Dustin Watten: Nie ma zainteresowania i środków na powstanie ligi

O tym, dlaczego w USA nadal nie ma profesjonalnej ligi siatkarskiej porozmawialiśmy z libero reprezentacji Stanów Zjednoczonych – Dustinem Wattenem. Sympatyczny zawodnik opowiedział nam o próbach tworzenia zawodowej ligi w Stanach, a także o tym, jak wyglądają tam obecne rozgrywki. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Volleyflash: Czy uważasz, że w USA jest potrzeba stworzenia profesjonalnej ligi siatkarskiej? Amerykanie preferują raczej inne sporty – futbol, koszykówkę, baseball…

Dustin Watten: Moim zdaniem w Ameryce jest zbyt dużo sportów. Jeżeli faktycznie dojdzie do powstania zawodowej ligi siatkarskiej, cały proces powinien rozpocząć się od stworzenia ligi żeńskiej. Mam na myśli nie tylko profesjonalne drużyny, ale również te z college’u.

VF: Jakie są główne przeszkody w stworzeniu profesjonalnych lig? Brak środków, mało kibiców siatkówki?

DW: Dokładnie tak, to są główne przyczyny. W zasadzie ostatnio nawet coś „ruszyło” w temacie powstania u nas ligi. Od trzech lat istnieje czterodniowy turniej siatkarski (Premier Volleyball League – PVL), gdzie występują najlepsi siatkarze i siatkarki z USA oprócz dwudziestki zawodników, którzy są w reprezentacji. Raz nawet sam występowałem w tym turnieju. Celem jest powolne tworzenie naszej ligi i myślę, że to dobra droga. Każdy pomysł na to, aby skłonić do pokazania profesjonalnych meczów siatkarskich na wysokim poziomie w Ameryce jest dobry. Aczkolwiek tak jak wspomniałem – są to tylko cztery dni, więc bardzo niewiele. Drużyny trenują kilka tygodni wcześniej, ponieważ większość zawodników występujących w tym turnieju gra zawodowo w ligach europejskich, np. w Finlandii, Niemczech, Austrii czy Szwecji. W porównaniu do tego, jakie pieniądze na siatkarskie rozgrywki ligowe przeznaczają Polska, Rosja czy Turcja – naprawdę trudno uwierzyć, że Stany kiedykolwiek będą mogły się z tym równać.

VF: Czy mecze z turnieju PVL są transmitowane na żywo w telewizji lub Internecie? Myślę, że to jest ważne, aby pokazać piękno siatkówki jak największej liczbie odbiorców – nie tylko przez transmisje meczów Waszej drużyny narodowej, ale również właśnie takich turniejów, w których można zobaczyć obiecujących zawodników.

DW: Mecze są transmitowane w Internecie na stronie usavolleyball.org. Zgadzam się z tym „docieraniem” siatkówki do jak największej liczby osób, jednak jest to bardzo trudne ze względu na wiele innych powszechnie oglądanych sportów. Siatkówka przez to u nas cierpi. Właśnie dlatego ja bardzo chciałbym zagrać w Pluslidze! Byłoby naprawdę wspaniale mieszkać i grać w kraju, który jest tak samo zafascynowany siatkówką jak ja. 🙂

VF: W takim razie czekamy na Ciebie w Polsce! Koniecznie wybierz się do naszej ligi jak najszybciej – jestem pewna, że znajdzie się wiele klubów, które chętnie podpiszą z Tobą kontrakt. Wracając jednak do Stanów Zjednoczonych: jest również wielu młodych zawodników, którzy grają w drużynach na swoich uczelniach. Czy jest to dla nich dobra opcja? Jeżeli myślą o zawodowej grze, może powinni opuścić kraj i pokazać się np. na parkietach europejskich lig?

DW: Owszem, jest wiele klubów w college’ach. Bardzo rzadko zdarza się, że młodzi zawodnicy wyjeżdżają z kraju tak wcześnie. W Ameryce prawie każdy kończy college, a dopiero później można myśleć o zawodowej karierze. Chyba tylko Clayton Stanley, Matt Anderson i Thomas Jaeschke zdecydowali się na wcześniejsze rozpoczęcie swojej zawodowej siatkarskiej przygody.

VF: Drużyny NCAA zostały podzielone na dywizje, czy są jakieś istotne różnice w podziale żeńskich i męskich rozgrywek?

DW: Nie powiedziałbym. Jedyna różnica jest taka, że jest znacznie więcej drużyn żeńskich. W dywizji I jest około 240 klubów żeńskich i tylko około 40 męskich.

VF: No właśnie – w Stanach dużo więcej kobiet i dziewcząt decyduje się na grę w siatkówkę. Dlaczego tak jest? Dla porównania w Polsce i innych europejskich ligach mecze mężczyzn są dużo bardziej popularne niż kobiet.

DW: Jeżeli chodzi o kobiety, to siatkówka i piłka nożna są prawdopodobnie dwoma najpopularniejszymi sportami tutaj. U mężczyzn jest znacznie gorzej z siatkówką. W wielu stanach niemożliwe jest nawet znalezienie drużyn juniorów, w których młodzi chłopcy mogliby zacząć swoją siatkarską przygodę.

VF: Ostatnie pytanie – czy uważasz, że w ciągu dwóch, trzech lat uda Wam się stworzyć profesjonalną siatkarską ligę w USA?

DW: Myślę, że nie. Nie ma zbyt wielkiego zainteresowania tym tematem ani środków na ten cel.

VF: Dziękuję za poświęcony czas. Życzę wielu sukcesów i powodzenia!

DW: Cała przyjemność po mojej stronie. Zawsze chętnie pomogę, jeśli chodzi o siatkówkę, szczególnie w Polsce!

 Rozmawiała: Katarzyna Mac, volleyflash.pl

 Uzupełnieniem wywiadu jest nasz artykuł o siatkówce w USA – kto jeszcze nie czytał, zachęcamy do nadrobienia zaległości. 🙂

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*