Damian Wojtaszek: Mamy naprawdę kapitalną drużynę i zrobimy wszystko, żeby przywieść medal do Polski

Artur Szalpuk, Damian Wojtaszek oraz Aleksander Śliwka opowiedzili o swoich uczuciach po zakończonym turnieju kwalifikacyjnym, przyszłości kadry oraz nadchodzących Mistrzostwach Europy. 

Siatkówka daje nam radość

Artur Szalpuk bardzo cieszył się z awansu na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. W końcu pomógł drużynie go wywalczy, a rywalizacja na pozycji przyjmującego nie jest mała. – Jest upragniony awans do Igrzysk Olimpijskich, bardzo się cieszymy, super sprawa, że udało nam się go wywalczyć i zapewnić. Mamy się nie cieszyć? To smutno by było. Siatkówka sprawia nam radość i to jest najważniejsze.  – rozpoczął przyjmujący. 

Liczę, że pomogę także w Tokio

Siatkarz liczy, że będzie miał okazję powalczyć w przyszłym roku już w samym Tokio. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że polska reprezentacja ma bardzo wielu znakomitych zawodników. Decyzja, kto pojedzie na Igrzyska Olimpijskie zostanie podjęta przez Vitala Heynena, ale przed siatkarzami jeszcze cały rok ciężkiej pracy w klubach. – Obym miał okazję, bo tak jak wiemy nasza drużyna składa się z wielu zawodników. Aktualnie jestem w kadrze, zobaczymy co będzie za rok. Mam nadzieję, że pojadę i pomogę drużynie zrealizować cel. – dodał Szalpuk. 

Zawodnik wspomniał, że nie ma jeszcze żadnych decycji co do przyszłości w kadrze. Sztab nie zdradził jeszcze niczego. – Nie wiadomo kto w szóstce, czternastce i dwudziestce piątce. Na razie fajnie, że się zakwalifikowaliśmy i na pewno reszta rzeczy na kadrze już będzie podporządkowana pod Tokio. – zaznaczył przyjmujący. 

Do Polski powrócić z medalem

Z kolei Damian Wojtaszek zwrócił uwagę na to, ile ewentualnej energii, siły, nerwów musieli stracić siatkarze, żeby zakwalifikować się do Rio. Tutaj posżło wszystko w pierwszym terminie, dzięki czemu siatkarze mogą skupić się tylko i wyłącznie na zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostwach Europy. – Przypomnijmy do Rio były najpierw Niemcy, później jeszcze w Japonii trzeba było grać kwalifikacje. Teraz wywalczyliśmy sobie pierwszym sposobem, jaki był możliwy i cieszymy się z tego bardzo. Teraz możemy tylko i wyłącznie skupić się na tym, co jest przed nami, czyli Mistrzostwa Europy. – dodał libero. Jednocześnie zapewnił, że cała drużyna zrobi wszystko, żeby z Tokio wrócić z medalem. – Mamy naprawdę kapitalną drużynę i zrobimy wszystko, żeby przywieść medal do Polski. – wtrącił zawodnik. 

To był nasz cel na ten sezon

Aleksander Śliwka wspomniał, że cały czas skupiali się i pracowali na ten turniej. Opłacało się, bo cel został osiągnięty. – Taki był nasz cel. Cały tak naprawdę sezon i okres reprezentacyjny pracowaliśmy na ten turniej. Wywalczyliśmy go w świetnym stylu. Cel został osiągnięty i teraz skupiamy się na kolejnym. – powiedział przyjmujący. 

Dziękujemy za wsparcie 

Zawodnicy zdawali sobie sprawę, że Słowenia to zawodnik, którego nie można lekceważyć. Co ważne Polacy zachowali zimną krew w końcówce i osiągnęli sukces. Jednocześnie Śliwka dziękuję niezwodnym kibicom, którzy w Ergo Arenie stworzyli fenomenalne widowisko. – Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Słowenia to też jest bardzo dobry zespół. Dzisiaj grali dobrze, czego się nie dotykali – zamieniali w punkt. Ciężko grało się z tak dysponowanym przeciwnikiem, ale przełamaliśmy to, wygraliśmy w końcówce. Świetnie, że później udało się wygrać kolejne dwa sety i tutaj podziękowanie dla naszej publiczności za wspieranie od początku do końca. – dodał siatkarz.

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*