PlusLiga: Cerrad Enea Czarni Radom zwyciężył w pięciosetowym pojedynku

W premierowej kolejce PlusLigi w sezonie 2020/21 drużyna Cerrad Enea Czarni Radom zmierzyła się na własnym terenie z Indykpolem AZS Olsztyn. Ostatecznie po pięciosetowym pojedynku ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze. 

Mecz od udanego ataku ze środka rozpoczął zespół z Olsztyna. Początek premierowej partii był bardzo wyrównany (2:2, 4:4). Po przestrzelonym ataku Schulza czteropunktową przewagę miał zespół z Radomia (12:8). Firszt wykorzystał ręce rywali i obijając blok zdobył dla drużyny z Radomia szesnasty punkt. Żaliński dwukrotnie nie skończył i Sander wykorzystał okazję dopisując osiemnasty punkt na konto gospodarzy. Firszt zaserwował w siatkę (19:13). Sander pewnie przyjął, a Firszt zakończył akcję atakiem (23:16). Radomianie zakończyli atakiem premierową partię odnosząc pewne zwycięstwo 25:17.

Od dwupunktowego prowadzenia drugą partię rozpoczęła ekipa AZS-u. Błędy olsztynian w zagrywce doprowadziły do remisu 3:3. Andringa wrzucił piłkę w środek boiska zdobywając kolejny punkt (7:4). Przy stanie 10:5 Robert Prygiel poprosił o challenge szukając bloku rywali. Dryja pewnie zaatakował ze środka dopisując na konto swojej drużyny dziesiąty punkt. Andringa wprowadził piłkę do gry, Masłowski pewnie przyjął, a Konarski zakończył akcję mocnym atakiem (15:12). 16 punkt na konto radomian dopisał Sander. Żaliński nabił piłkę na potrójny blok i na tablicy wyników pojawił się remis 19:19. Schulz wykorzystał okazję do kontrataku i po jego mocnym uderzeniu olsztynianie wygrali drugiego seta 25:23.

Początek partii ponownie należał do drużyny z Olsztyna (3:1). Mocna zagrywka Sandera zapewniła radomianom trzeci punkt. W drużynie z Radomia pojawił się błąd ustawienia i na koncie olsztynian pojawił się ósmy punkt. Gruszczyński w punkt przyjął zagrywkę Firszta, jednak Schulz nie wykorzystał dobrej piłki i przestrzelił (8:7). Konarski efektownie zablokował Schulza, jednak popełnił przy tym błąd dotknięcia siatki i kolejny punkt pojawił się na koncie olsztynian (13:10). Andringa mocnym atakiem dołożył na konto swojej drużyny kolejny punkt (17:12). Firszt minął blok rywali i umieścił piłkę w boisku (19:15). 22 punkt dla zespołu z Olsztyna kiwając zdobył Żaliński. Olsztynianie doprowadzili wysoką przewagę do końca partii i zwyciężyli 25:19.

Czwarta partia rozpoczęła się remisem 2:2. Woch zaatakował w aut i na prowadzenie wyszła ekipa z Radomia (4:3). Schulz pewnym atakiem po skosie ominął podwójny blok zdobywając przy tym kolejny punkt (5:4). Po ataku Sandera radomianie zdobyli dwupunktowe prowadzenie (7:5). Remis 9:9 pojawił się na tablicy po udanym ataku Schotta. W kolejnych akcjach zespoły grały punkt za punkt (11:11, 13:13). W grze olsztynian pojawiły się problemy i gospodarze wyszli na trzypunktowe prowadzenie (16:13). 14 punkt na konto gości dopisał Schott pewnym atakiem z drugiej linii. Konarski posłał asa serwisowego zwiększając tym samym przewagę ekipy z Radomia do pięciu punktów (20:15). Andringa pewnie uderzył dopisał na konto olsztynian dziewiętnasty punkt. Dryja pewnym atakiem skończył czwartego seta. Drużyna z Radomia zwyciężyła 25:21.

Josifow rozpoczął finałowy set pewną zagrywką. Remis 2:2 pojawił się na tablicy wyników po ataku Sandera. Mocny atak Firszta pozwolił wyjść radomianom na trzypunktowe prowadzenie (6:3). 6 punkt dla gości pewnym atakiem po skosie zdobył Schulz. Masłowski wybronił skrót, a Firszt pewnie uderzył zdobywając w rezultacie kolejny punkt (9:7). Po nieudanej zagrywce Pasińskiego na tablicy wyników pojawił się remis 10:10. Dwupunktowe prowadzenie zdobyli gospodarze po ataku Konarskiego (13:11). Sander pewnie przyjął jednak nie wykorzystał okazji w ataku i nabił się na potrójny blok olsztynian. Konarski obił ręce rywali i zakończył finałową odsłonę 15:13.

Cerrad Enea Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:17, 23:25, 19:25, 25:21, 15:13)

Cerrad Enea Czarni Radom: Dryja, Konarski, Kędzierski, Josifow, Sander, Firszt, Masłowski, Pasiński, Gąsior

Indykpol AZS Olsztyn: Concepcion, Andringa, Schulz, Droszyński, Teryomenko, Żaliński, Gruszczyński, Woch, Schott, Kapica, Poręba, Stępień

MVP: Dawid Konarski

Autor: Alicja Rejowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*