Brąz trafia w ręce zawodników Trefla Gdańsk

Walkę o brązowy medal stoczył Indykpol AZS Olsztyn oraz Trefl Gdańsk. Środkowe spotkanie po bardzo ciężkim tie-breaku wygrała drużyna z Gdańska. Gospodarze wyszli z tej walki zwycięsko, przegrywając tylko jednego seta. Najcenniejszym zawodnikiem spotkania został Artur Szalpuk.

Spotkanie rozpoczął Buchowski od udanego ataku na skrzydle (0:1).  Z początku to właśnie gospodarze okazali się grać lepiej i skuteczniej (9:6).  Andriga zdecydował się na atak po bardzo ciasnym skosie (11:9). Goście mieli duże problemy w przyjęciu, co skutecznie wykorzystali gospodarze (16:10).  Janek Hadrava próbował przełamać złą passę swojej drużyny, zdobywając punkt w ataku z lewej flanki (18:14). Mateusz Mika wykorzystał nadarzającą się okazję i atakował z przechodzącej piłki  (21:14). Błąd popełnił zawodnik Olsztyna , zagrywając w taśmę (23:16). Ostatecznie as serwisowy Mateusza Miki zakończył pierwszego seta z wynikiem 25:16.

Druga partia ponownie rozpoczęła się korzystniej dla gospodarzy (8:6). Lecz po chwili Zniszczoł asem serwisowym doprowadził do wyrównania wyniku (9:9).  W kolejnych akcjach Olsztynianie odwrócili niekorzystną passę i po skutecznych akcjach Hadravy i Kochanowskiego wyszli na prowadzenie (15:19). Zawodnicy Trefla nie poddali się tak łatwo i jeszcze walczyli o każdy punkt (17:20). Tomas Rousseaux dołożył kolejny punkt do konta swojej drużyny  (17:22). Zepsuta zagrywka McDonella spowodowała, ze Olsztynianie zyskali piłkę setową (18:24). Ostatecznie to olsztynianie wygrali tego seta 19:25.

W trzeciej partii dominowanie objęła drużyna z Gdańska (6:3).  Olsztynianie nie pomiga sobie techniką gry, często posyłając piłki w aut (10:8). Janek Hadrava  po ataku z drugiej linii, wyrównał wynik spotkania (11:11). Błąd środkowego AZS-u zwiększył prowadzenie  gospodarzy do trzech oczek (14:12).   Kilka akcji później Tomas Rousseaux wybił piłkę w aut, po rękach rywali (15:15). Jednak w szeregach olsztynian panował chaos, który natychmiastowo wykorzystali zawodnicy drużyny gospodarzy (20:16).  Błąd Hadravy kosztował akademików sporą cenę, jako że w taki sposób zapewnili drużynie przeciwnej piłkę setową (24:19). Piotr Nowakowski zakończył piłkę ze środka, co zakończyło seta w z wynikiem 25:19.

W czwartym secie ponownie dominowali gdańszczanie (4:1).  Jednak hart ducha olsztynian by ł nie złamany i wkrótce doprowadzili oni do wyrównania wyniku (11:11).  Wyrównaną grę przerwał atak Damiana Schulza (13:12). Świetnie w bloku zaprezentował się Mateusz Mika, zatrzymując Jana Hadravę na skrzydle (17:14). Chwilę później zablokowany zostaje Tomas Rousseaux przez Daniela McDonnella (19:14). Olsztynianie starali się jeszcze wykorzystać nadarzające się okazję i dopisać do swojego konta kolejne, cenne punkty (23:16). Autowa zagrywka gości zapewniła Gdańskim Lwom piłkę meczową (24:16).  Artur Szalpuk zdecydował się kiwnąć piłkę, co mu się opłaciło, ponieważ była to piłka kończąca całe spotkanie (25:18).

Trefl Gdańsk – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
MVP: 
Artur Szapluk

Trefl Gdańsk: Piotr Nowakowski, TJ Sanders, Damina Schulz, Daniel McDonnell, Artur Szalpuk, Mateusz Mika, Maciej Olenderek oraz Wojciech Ferens, Szymon Jakubiszak, Michał Kozłowski

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Hadrava, Miłosz Zniszczoł, Robbert Andriga, Jakub Kochanowski, Adrian Buchowski, Paweł Woicki, Michał Żuk oraz Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski, Tomas Rousseaux

Autor: Kamila Walczak
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*