Asseco Resovia Rzeszów zagrała charytatywnie

Poniedziałkowy i wtorkowy wieczór dla Asseco Resovii Rzeszów upłynął pod znakiem sparingów. Ekipa Gheorghe’a Cretu zmierzyła się z francuską drużyną, Stade Poitevin VB. Podczas drugiego spotkania zbierano pieniądze, które zasiliły Fundację WOŚP.

Podopieczni Gheorghe’a Cretu we wtorkowy wieczór odbyli spotkanie kontrole. Rywalem Asseco była drużyna Stade Poitevin VB, w szeregach której znajduje się były zawodnik Resovii, Jochen Schops. 

Przy okazji spotkania były kapitan Asseco Resovii Rzezów pokusił się o krótkie podsumowanie czasu spędzonego w tej drużynie. „Spędziłem w Rzeszowie znakomity okres, w którym nie brakowało sukcesów. Bardzo dobrze się tutaj czuję. Ciężko jest wybrać tylko jeden moment, bo tych sukcesów i radosnych chwil było sporo. Zachowam w pamięci wiele znakomitych momentów, począwszy od atmosfery hali Podpromie, w której rozegraliśmy mnóstwo niesamowitych meczów, jak chociażby ten decydujący ćwierćfinał z PGE Skrą Bełchatów z główną rolą Zibiego Bartmana w tie-breaku. Zawsze też będę pełny podziwu dla naszych niesamowitych kibiców, którzy potrafią stworzyć świetną atmosferę i pokazać siatkarzom swoją pasję do tego sportu. Zbudowanie takiej więzi emocjonalnej z kibicami jest czymś niesamowitym. To jest najbardziej niesamowita część sportu i ja w Rzeszowie doświadczyłem właśnie takiej szczególnej relacji i więzi z kibicami”.

W meczach kontrolnych nowy zespół Schöpsa sprawiał problemy rzeszowianom, jednak w czterech setach został pokonany.

Asseco Resovia Rzeszów – Stade Poitevin VB 3:1 (25:23, 27:29, 25:23, 25:19)

Asseco Resovia Rzeszów: Kozub, Mika, Smith, Schulz, Buszek, Lemański oraz Perry (libero), Masłowski (libero), Możdżonek, Szerszeń, Shoji.

Stade Poitevin: Abaev, El Graoui , Koelewijn, Schöps, Kutsmus, Zopie oraz Barais (libero), Santucci, Prigent, Tranchot, Dubreuil.

W poniedziałkowym zamkniętym dla publiczności sparingu Asseco Resovia pokonała Stade Poitevin VB 4:0 (25:21, 25:21, 25:16, 25:16).

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: plusliga.pl

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*