Adam Kowalski: Dobrze pracując, każdy jest w stanie wygrać z każdym

Adam Kowalski, to libero drużyny Chemik Bydgoszcz. Dowiedzieliśmy się od niego, czy nie zazdrości innym siatkarzom pozycji, co jest jego największym sukcesem w życiu, a także co najbardziej lubi w siatkówce.

Julia Białasik, volleyflash.pl: Gra Pan na pozycji libero. Nie zazdrości Pan czasami swoim kolegom możliwości wykonywania ataku, bloku czy serwowania?
Adam Kowalski: Szczerze mówiąc nie zazdroszczę, ponieważ pary razy zdarzyło mi się skakać do ataku, czy bloku i moje kolana dość mocno to później odczuwały. Jednak organizm nie jest do tego przyzwyczajony i to, że jeden raz chętnie bym sobie zaatakował nie znaczy, że chciałbym to robić regularnie.

Co najbardziej lubi Pan w siatkówce?
AK: Najbardziej lubię to, że poznałem dzięki niej mnóstwo dobrych kolegów, a nawet przyjaciół.

Jak spędza Pan swój wolny czas?
AK: Spędzam go w towarzystwie narzeczonej i naszego psa. Chętnie również spotykam się z kolegami na grę w plażówkę.

Już od 2017 roku jest Pan wierny drużynie z Bydgoszczy, dlaczego?
AK: Ponieważ podpisałem z klubem z Bydgoszczy dwuletni kontrakt. Fajnie, że obie strony były zainteresowane współpracą i mogłem poznać miasto i ludzi związanych w klubem.

Co uważa Pan za swój największy sukces w życiu? 
AK: Myślę, że pod względem sportowym sukcesem jest występowanie na parkietach PlusLigi od samego początku mojej seniorskiej kariery. Niestety do tej pory medale zdobywałem jedynie w rozgrywkach młodzieżowych, ale mam nadzieje, że wszystko jeszcze przede mną.

Chemik Bydgoszcz zakończył sezon na 12. miejscu. Czy w przyszłym sezonie jest szansa na lepszy wynik?AK: Trudno powiedzieć, nie znam na razie pełnych składów drużyn na przyszły sezon, ale dobrze pracując każdy jest w stanie wygrać z każdym, więc to będzie zależało w głównej mierze od drużyny Chemika.

Co uważa Pan o poziomie PlusLigi? Jest jakiś zespół, z którym bardzo trudno się Panu gra?
AK: Uważam, że poziom jest wysoki i wyrównany. Natomiast są 2 kluby, przeciwko którym jeszcze nie zanotowałem zwycięstwa: Zaksa Kędzierzyn Koźle oraz Cerrad Czarni Radom. Przeciwko drużynie z Kędzierzyna raz udało się wywalczyć 1 punkt, za to w Radomiu spędziłem 3 sezony, więc nie było możliwość wtedy z nimi rywalizować.

Gdzie najbardziej chciałby Pan spędzić swoje wakacje i dlaczego akurat tam? 
AK: Chętnie spędziłbym je w Częstochowie, ponieważ tam mieszkają moi rodzice i tam mam moich kolegów, których znam od bardzo dawna. Natomiast przede wszystkim będziemy się wraz z narzeczoną starali spędzać czas razem, więc niewykluczone, że w wakacje będziemy się przemieszczać.

Dla volleyflash.pl rozmawiała Julia Białasik

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*